Kategorie: Wszystkie | hendmejdy | kuchenna magia | niepogody duszy mej | tak to widzę
RSS
wtorek, 27 września 2011
przesiadka
http://zinspiracjii.blogspot.com/
wtorek, 26 lipca 2011
43 pochmurna
w zasadzie zgniłam
popadłam w klasyczny lipcowy dół, nawet paznokcie pomalowałam na różowo-pomarańczowo (co to w ogóle za połączenie kolorów?! to horror jakiś) ale nie pomogło, gorzej nawet - zobojętniało mi zupełnie
dziecię znów na koloniach wiec robię absolutnie nic
poza narzekaniem

czwartek, 30 czerwca 2011
42
powiedzmy, że lato
no bo tak - albo właśnie jest po deszczu albo w trakcie albo tuż przed
no ja przepraszam, co to ma być - śladami Stasia i Nel w porze deszczowej ?!
do urlopu jeszcze 1,5 miesiąca
dobrze że chociaż dziecię na koloniach to trochę luzu jest

Małżowi jakby diagnoza się pojawiła
ale , panie, co to za diagnoza, ani tego leczyć ani przeczekać
obserwować można i patrzec jak się wychyla
no czad
pozostaje się zaprzyjaźnić z neuropatią obwodową
wiec brudzia
zimnym rieslingiem

piątek, 10 czerwca 2011
41
nowe oczy mam
coś za coś  - oczy mam, na siłke chodzic nie mogłam
dziecie na zielonej szkole
małż pije wodę z kałuży i strzela z wiatrówki
a ja mam wolną chatę
no naprawdę reset

małżowi nawet rezonans głowy bez zmian wyszedł
no naprwdę, zdrów jak rydz tylko mu czasem światło gasnie
no oj tam oj tam
czwartek, 05 maja 2011
co my to mamy ?
maj, piąty maj, piątego maja ? dowolność wyboru

czasem myśle że u mnie w życiu za dużo się dzieje na raz
Małż właśnie z misją ratunkową pojechał, choć pora późna
ale człowiek w desperacji wszystko zrobić może a skoro telefonów od nikogo nie odbiera znaczy się dobrze nie jest
nooo moooże leży nawalony i telefonu nie słyszy ale sprawdzic trzeba
no to trzeba wyjść z domu i jechac

kupiłam sobie 8 sztuk lakierów do paznokci
w dość zabawnych kolorach

kot matki choruje, wojne światów przeszłam żeby go leczyć
matka uważa że skoro kotek to je, to zdrów jest
no jakby nie jest
ropomacicze miał
miała bo to kotka oczywiście
matka 2 dni beczala, że jej kota zamordować chcę, bo po narkozie się na pewno nie obudzi
postraszyłam że kota zabiorę, strażą ochrony zwierząt musiałam postraszyć ale udało się , kotka żyje
choć uważam że jakis 6 zmysł tak mi się kazal przy tej operacji akurat teraz upierać

taaa... Małż jeszcze nie dojechał
czas mam
to poczekam

upiekłam dziś 2 wielkie blachy focacci i jedna wielka blachę bajecznej szarlotki

jutro mam piżama party cóeki, 5 dziewczynek na noc..
no, w końcu to  tylko dziewczynki
najwyżej dam im moje lakiery do paznokci, na chwilę powinno je to zająć

jeenyyy będzie jechał jeszcze z 10 minut

w tym miesiącu mam jeszcze operację oczu, wesele i przeniesienie córki do innej szkoły

oooo dzwoni tel

desperat się znalazł
cały i zdrowy
jutro wyrwę mu tętnice szyjną





wtorek, 26 kwietnia 2011
39 z nadzieją
jak wiele radości może przynieść pewna dziwna pozycja - wyciągnięcie przed siebie rąk, zamknięcie oczu i odstanie tak kilku chwil bez wywrotki
dotknięcie dłonią czubka nosa

pytanie jednak pozostaje otwarte - czy to chwilowy regres czy może efekt podawania wit b12??
ha!
któż to wie

w miejsca otwarte i niezamknięte świetnie wpasowuje się nadzieja więc przy niej pozostaniemy


poniedziałek, 18 kwietnia 2011
38 wiosenna
wiosna  w zasadzie jakby przyszła, bo magnolie zakwitły, nawet ta jedna malusia, moja prywatna
Pan Monsz wciąz nie zdiagnozowany do końca, czekamy na rezonans, pierdyliard badań pomniejszych za nim, aczkolwiek same prognozy sa takie, że mam ochote zamknąć oczy i się więcej nie obudzić
tak proste zdania jak "jaki to ma kolor?" albo "bo w zyciu trzeba wszystkiego spróbować" nabierają naprawdę zupełnie innego wymiaru u kogos kto traci wzrok i w zasadzie nie wiadomo dokąd to wszystko prowadzi
prowadzimy życie wielce intensywne, na ile praca pozwala, uprawiamy sporty, rowery, rolki,silownia, byle się spocić

wiec kwitną te cholerne magnolie a mnie odchodzi ochota żeby im zdjęcia robić
komu ja je będe pokazywać
poniedziałek, 07 marca 2011
37 nerwowa
ten stres mnie kiedyś zabije
normalnie serce mi stanie i nie ruszy
czekamy na wynik badań co mają być jutro o ile po badaniach będzie już wiadomo co to jest
jak nie - to dalej telep i galopada

w robocie tez takie durnoty produkuję, ze to az trudno uwierzyć ale urzędnik państwowy nasz pan i umówmy się on se wymyśla a ja mu dorabiam dokumenty, oświadczonka, zapytanka, sranka....
na potrzeby mojego pana urzednika  zaczęli własniewycianć kolejny hektar lasu deszczowego

wiosna tez nie pomaga, tabletki na spanie jakoś mało skuteczne
no to CZEKAM
wtorek, 22 lutego 2011
36 z niebytu
mamunia zadzwoniła (letko wcięta) wczesnym wieczorem
że obcy ludzie do niej dzwonią z życzeniami a ja nie
przypomniałam więc, że sama 20 lat temu zakazała sobie życzeń składać

nie dodałam już, że trudno mi pamietać o świętach drobnych, corocznych, kiedy się planuje jak żyć, gdyby jednak czarny scenariusz lekarski się spełnił
gdyby jednak ...
piątek, 18 lutego 2011
35 wkurzona
no więc wściekam się z powodów urzędowo-pieczątkowo-absurdalno-idiotycznych z krótkim terminem ważności, od wczoraj sie wściekam i jeszcze mi nie przeszło
mam nadzieję, że po dzisiejszym  seansie filmowym i plotach przy winie jutro poczuję się znacznie spokojniej
sama sobie nadziwić się nie mogę, latam na te ćwiczenia i sportingi z uśmiechem na ustach i z utęsknieniem czekam na zakwasy, gdyby nie to, że sobie coś naderwałam - uwaga, uwaga! - z tyłu głowy (absurdalnie idiotyczna sytuacja,nieprawdaż?) to bym nawet częściej mogła machac żelastwem ale postanowiłam dać się zagoić, z tym, że góra do soboty, wystarczy tego luzu i luzowania
mam nadzieję



a jednak mnie szlag trafia na dźwięk słów : URZĘDNIK PAŃSTWOWY
aaaaa gdzie moje wino i karta kredytowa??!!!
bo wiosny nie doczekam ja i jakiś urząd państwowy
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 29

Przy³¹cz siê do akcji nalepkowej

Parkujesz - zdrapujesz!